Archive for Maj, 2010

Błotne kuracje

Błotne kąpiele wywodzą się ze starożytnej Grecji. Wówczas wykorzystywano muł torfiasty. Kosmetolodzy doskonale zdają sobie sprawę z właściwości błotnych kuracji. Są one naprawdę ukojeniem dla skóry.

Głównymi zaletami takich kąpieli i maseczek jest to, że dostarczają naszej skórze niezbędnych pierwiastków, odmładzają jej wygląd i uelastyczniają ją, dogłębnie oczyszczają, a tym samym działają przeciwtrądzikowo. Ponadto usuwają martwy naskórek, poprawiają ukrwienie skóry, wyrównują jej wilgotność, a także przyczyniają się do spalania cellulitu.

Nałożona na skórę maska błotna sprawia, że bardzo powoli nasz organizm podnosi temperaturę ciała. Pobudzone zostają termoreceptory, co skutkuje tym że nasze ciało poci się i tym samym oczyszcza. Ten wzrost temperatury przyczynia się również do szybszej przemiany materii, złagodzenia napięcia mięśni czy uśmierzenia bólu.

Wszystkie te właściwości błotnych kąpieli i masek możemy wypróbować zarówno w SPA jak i we własnym domu, kupując w drogerii odpowiednie preparaty.

Okulary przeciwsłoneczne

Tegoroczne lato nie tylko w kwestii ubioru będzie zachwycać soczystymi kolorami. Również dodatki do stroju muszą być na topie. Dlatego też okulary przeciwsłoneczne w tradycyjnym czarnym i brązowym kolorze odkładamy do szuflady, a na sklepowych półkach szukamy nowości na ciepłe dni.

W tym roku nie będzie dominował jeden styl. Zarówno hipisowskie trendy jak i wzory z lat osiemdziesiątych będą na topie. Dlatego okulary w kształcie dużych kwadratów czy malutkich kółek nie powinny nikogo dziwić. Kreatorzy mody posuwają się nawet jeszcze dalej i oferują „szkła” w kształcie np. stokrotek.

W tym sezonie zdecydowanie warto postawić na grube oprawki. A nawet można by powiedzieć za grube. Wszystko oczywiście w najmodniejszych różach i fioletach lub jeśli ktoś woli oryginalniejszy wygląd w fikuśnych wzorkach.Warto oczywiście przy tym szaleństwie pamiętać, że jedynie okulary kupione u specjalisty spełniają zdrowotne wymogi dla naszych oczu.

Letnia kolekcja H&M

Marka H&M już teraz wystartowała ze swoją letnią kolekcją. Na razie jeszcze nie dostępna w sklepach, ale już możliwa do zobaczenia na wybiegach.

Ponadto w największych miastach już można zobaczyć gigantyczne bilbordy, które prezentują zwykłym przechodniom letnią kolekcję bikini- Ultimate Summer Collection 2010. Szwedzka sieciówka zawsze słynęła z ciekawych reklam. Tym razem do prezentacji swoich najnowszych fatałaszków zatrudniła światowej sławy modelki. Na plakatach możemy więc zobaczyć: Darię Werbowy, Erin Wasson, Sashę Pivovarową, Larę Stone oraz Julię Stegner. To właśnie one zastąpiły dotychczasową twarz H&M-u Natashę Poly, która prezentowała Garden Colection.

Spece od marketingu doskonale wiedzą co robią. Zdjęcia do kolekcji zrobione zostały na słonecznej plaży. Oprócz nich powstały filmiki reklamowe, które przedstawiają roześmiane modelki odpoczywające na plaży. Wszystko jest kolorowe i radosne. Jednym słowem zachęca nie tylko do kupna stroju od H&M-u, ale także do jak najszybszego wyjazdu nad jakieś ciepłe morze.

5 minut tylko dla siebie

Chyba dla każdego z nas zdarzyła się sytuacja kiedy to po odebraniu telefonu okazało się, że za chwilę odwiedzą nas niezapowiedziani goście. Najczęściej wpadamy wtedy w popłoch. Bo jak w tak krótkim czasie odświeżyć nasz wygląd, aby móc zabłyszczeć. Oto kilka prostych rad.

Po pierwsze należy oczyścić twarz chłodną wodą z dodatkiem specjalnego żelu myjącego, który bez problemu znajdziemy w drogerii.

Po drugie, po osuszeniu skóry konieczne jest nałożenie kremu silnie nawilżającego bądź preparatu z witaminą C, który świetnie rozświetla naszą skórę.

Po trzecie zamalowujemy cienie pod oczami jasnym korektorem.

Po czwarte, nawet jeśli mamy gładką skórę nakładamy na nią odrobinę podkładu, który wyrówna jej koloryt i doda świeżości.

I na sam koniec najważniejszy wg mnie kosmetyk, czyli róż. Musi być on właściwie dobrany do cery, a zapewni nam wygląd o jakim zawsze marzymy. Dodatkowo jasny błyszczyk na usta i jesteśmy gotowe by przyjąć naszych gości.